Strona Główna Forum Przyjaciół Bonsai
!!! WITAMY NA FORUM POŚWIĘCONYM PIĘKNEJ SZTUCE BONSAI !!! Bonsaiści całego Świata! Łączcie się ! :-)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze hobby. Tylko bonsai ?
Autor Wiadomość
Gohans
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-06, 11:28   Nasze hobby. Tylko bonsai ?

( Wątek z 19.11.2005, ze starej wersji forum. Ewentualne wyjaśnienia oznaczono brązową kursywą ).

Tak mnie wzieło na założenie tego topica... White powiedział ,ze mam tyle zainteresowan ze nie wyrabiam ;] My hobby ,zainteresowania : Martial Arts TrickZ , sztuki walki (trenuje taekwondo i do nie dawna karate ale narazie zrezygnowalem ) , terrarystyka tzn hodowla ptaszników , skorpionow , modliszek , patyczakow , zolwi itd. - to co wymienilem wszystko posiadam ,pajakow ok. 10 ,modliszek ok. 10 ,patyczakow ok. 30 (wykluwają sie male z jaj wiec nie dlugo bedzie ok. 100 :mrgreen: ) skorpion samica w ciąży sprowadzana z Tunezji i byla tam zaplodniona nie dlugo bede mial z 20 malych skorpusiów ;] no i oczywscie Bonsai. 6 takich dosc duzych drzewek reszta malenstwa , sadzonki , kiedys bawilem się w modelarstwo tzn klejenie , budowanie samolotów na silniki , na radia itp. ale zrezygnowalem dla sztuk walki , ale teraz jak mam chwile to sobie cos kleje , interesuje się również białą bronią tzn nunchaka ,sai , tonfa itp

To chyba tyle czekam na wasze posty
:jupi:
 
 
Popek
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-06, 11:29   

a ja agreisive inline skating , bonsai, akwarystyka ( jedno akwarium 400 litrow w tym przewzaja pyszczaki malawi labeothropeus i drugie akwarium to 100 litrow w tym mam hodowle glupikow i glonojadow na dzien dzisiejszy glonojadow mam ok 400 ! )
:-)
 
 
Cheetah
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-06, 11:31   

^GohanS- ja zupełnie odwnotnie zbieram owady i motyle i mam je (martwe) w gablotkach... ale lubie je tez obserwowac na lonie natury... No i oczywiscie bonsai... mam (narazie) I drzewko (ficus rentusa), od lipca... i jakos ono zyje... :-P
Jakos te oba hobby przyczynily sie do tego, ze zaczelam sie bardziej przygladac przyrodzie i inaczej ja postrzegac... szukam w niej inspiracji, podziwiam jej piekno, delikatnosc, i za razem drapieznosc. :-)
 
 
Qbik
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-06, 11:31   

Gohans - to ty masz takie mini zooterarium.
Mnie narazie wystarczają dwa duże akwaria, drzewka bonsai 8szt. i troszkę sadzonek. A i najważniejsze 21 mieszęczna córka która po moim przyjściu na kwadrat nie odstępuje mnie na krok.Jak przycinam drzewka to dla niej musi też być jakiś krzak do dziabania!!!
 
 
MarcinM
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-06, 11:32   

Gohans też mam patyczaki Indyjskie.
Popek, a ja mam jedno małe akwarium a w nim około 400głupików. Ty masz chodowle to jak one Ci się rozmnożą to sprzedajesz?? I oczywiście bonsai narazie tylko kilka małych drzewek.
 
 
Marcin
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-06, 11:32   

hello, no ja też mam jakieś hobby:
góry, góry, góry - wędrówki, wspinaczka, narty i wszystko co się łączy z górami i co w górach można robić. Poza tym jest jeszcze kilka różnych zainteresowań, ale zdecydowanie mniej ważnych. Bonsai dopiero "odkrywam"...
 
 
Gohans
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-06, 11:33   

no takie mini zoo :-D
Qbik pozdrów córcie ;-)
 
 
Popek
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-06, 11:34   

cinek no mozna tak powiedziec ze spzredaje ! czasami biore kase czasami wymieniam sie za sprzety pokarmy itp ! np za jednego glonojada w niemczech dostaje 1,4 euro a do niemiec mam jakies 2 kilometry
:-D
 
 
White_mtb
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-06, 11:36   

Widze że pośpieszyliście się z tym tematem - bo takie rzeczy to mozna poruszać w zime - no dobra ale skoro mamy śnieg to zakładam ze juz jest zima

Widze że niektórzy z was mają fajne Hobby - a zwłaszcza wspinaczka po górach! - coś fajnego

Ja natomiast troszeczke w inną stronke poszedłem -ale wiadomo ze ludzie nie moga być tacy sami bo by świat nie był taki kolorowy i ciekawy

Jeżdze rowerkiem okrągły rok - to jest moje duze hobby
jeżdze w sposób troszeczke extremalny - może to nie do końca downhill - bo zeby sie na to zdobyć to raz ze trzeba miec sprzęt(nie to ze bym narzekał na moją Meride no ale ona nie kosztowała te 10 000zł) i dwa trzeba sie nie bać (czytaj : być powalonym ) - ja rózne rzeczy z tym rowerem robiłem od zjazdów z górek,pagórków, do skakania z załamów ,urwisk czy jakichś budynków starych i wyburzonych , mostków,murków - ale najbardziej co mi sie podoba - to zjazd po lesie - aby było jak najwiecej górek i aby jechać jak najszybciej - aj co za wolność - i ból( nie raz juz miałem zderzenie z drzewem czy gałęzie,kamienie wbite w ciało (zwłaszcza kolana))-troche te hobby zaniedbałem od roku - myśle ze trzeba zacząć szanować zdrowie i siebie (nie te lata)

Drugim hobby - z którym wiąze moją przyszłość - mam nadzieje !jest rysunek - co rysuje? wszystko co popadnie -od zwykłych szklanek , budynków , ludzi po stwory z bajek i głowy - Studiuje plastyke - i mysle ze nadal sie rozwijam pod tym względem - zwłaszcza wyobraźnie

No i od jakiegoś dłuzszego czasu drzewka Bonsai - myśle ze rysunek sporo mi ułatwia w kształtowaniu drzewek - ale jak z tym bedzie to sie okaze bo przedemną jeszcze długa droga - troszeczke mam podobne zamiłowania jak mój ojciec - on kocha ogrody , rysunek zwłaszcza malowanie na szkle no i samochody (ja rowery)

Poniżej zamieszczam kilka moich rysunków - słabej jakości -żeby nikt nie kopiował i nigdzie nie umieszczał


No i takich bonsai wam życze z takimi liścmi


MOD: White! Zdjecia nam wyparowały. Uaktualnij je proszę !

;-)
 
 
Olon 
Olek Ochlak


Pomógł: 17 razy
Wiek: 45
Dołączył: 27 Cze 2006
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2006-08-06, 11:39   

Fiu, fiu fiuuuu.... :shock:

Mamy na forum artystę plastyka!
Super rysujesz White. Szczególnie spodobał mi się liść( czyżby juz jakieś zboczenie? :mrgreen: )


Ja również mam drugie zamiłowanie nieco odmienne niż grupka wyżej. Jest nim elektronika. Bawi mnie to już od 14 roku życia, i jak narazie nie przestaje. Nie jestem jednak znawcą wszelkich sprzętów RTV. Uwielbiam konstruować coś nowego. Ostatnio studiowałem ten kierunek (dłuuuuugo ale w końcu się udało ). Teraz...mam zamiar rzucić się w wir konstruowania ! Moim marzeniem jest robić to zawodowo (zobaczymy ).

Jest oczywiście cąły zbiór zagadnień, które również mnie interesują, ale im się tak nie poświęcam: filozofia, psychologia, zdrowie, budowa ludzkiego mózgu, zjawiska niewyjaśnione, nowe technologie, sieci neuronowe, fauna i flora świata (uwielbiam dokumenty na ten temat), odkrycia archeologioczne, nowoczesne technologie, inżynieria (w szerokim tego słowa znaczeniu), etc, etc...

A tak poza tym , chyba znowu po 8-miu latach zacznę wędkować . :lol:
 
 
Gohans
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-06, 11:42   

Mamy terrarystów , akrobatów , plastyków , filozofów :-P sorki Olonku :-) zauwazcie ze wszyscy maja zainteresowania poza ogrodem rysunki ...sztuki walki ... budowa mózgu ;] przeciez to nic nie wspolnego z naszym zamilowaniem do drzewek...

"(czytaj : być powalonym )" - otóż to White ! ja się do tych zaliczam :lol:
 
 
AnnaDorota
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-06, 11:43   

No coś ty - moze jedynie akrobacja ciut daleko (chociaż, jeśli się pomyśli ile się trzeba nagimnastykować przy np. drutowaniu...) to cała reszta przecież jakże blisko: ogrodnictwo - bez komentarza, filozofia - akurat jeśli o bonsai chodzi, to niemal to samo czasem!, japońskie sztuki walki i broń - no panowie, wielki Musashi (o autentycznym mówię, nie filmowym) brał sobie czasem wolne od miecza i podziwiał chryzantemy oraz ćwiczył kaligrafię. Jest taka fajna historyjka, że do mistrza miecza przyszło dwóch potencjalnych uczniów: sensei, daj nam mozliwość korzystania z twoich nauk! Mistrz posłał każdemu kwiat piwonii. Jeden nie załapał, odesłał kwiat tak jak dostał, czy nie odesłał w ogóle. Drugi wziął miecz i przyciął łodygę, po czym kwiat odesłał. Został przyjęty na ucznia, ponieważ: a) mistrz po cięciu zorientował się że umie używać miecza czysto i pewnie, b) kwiat został przycięty tak, że łodyga miała teraz prawidłowe proporcje w stosunku do pąku, zyskała na stylu... a więc świadczyło to, ze facecik jest nie tylko prostym rębajłą bez pomyślunku i można mu będzie powierzyć wiedzę o subtelnych technikach walki.
A morał z tej historyjki off topic taki, że szerokie zainteresowania nie szkodzą.

A poza tym sprowadzanie sztuki bonsai do samego ogrodnictwa to duuuuuża strata...
;-)
 
 
Olon 
Olek Ochlak


Pomógł: 17 razy
Wiek: 45
Dołączył: 27 Cze 2006
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2006-08-06, 11:46   

Wobec całej racji w tym co mówisz Aniu, jest jeszcze jeden szczegół:
... mamy również na forum kolekcjonerkę ciekawych przypowieści, z morałem. :-]

A może to nie wszystkie Twoje "asy w rękawie" Aniu ?? :shock:

Pozdrowienia dla pasjonatów
;-)
 
 
White_mtb
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-06, 11:47   

Dzieki Olon za dobre słowa - nie wiem poprostu skąd to mam w rękach - ale staram sie to ćwiczyć zeby nie zanikło od jakichś 10 lat - chyba ide do przodu (chociaż te rysunki nie są jeszcze tak doskonałem - zliczyłem je wszystkie i mam ich około 180(bo połowe rozdałem)) - teraz chyba narysuje jakieś drzewko bonsai - może logo naszego forum ?

co do tego Gohans "być powalonym" to uwierz nie zdobyłbyś sie na to co ja robiłem z rowerem (a ja nie zdobył bym się na to co robili moi znajomi)(mimo ze ja widziałem twoje salta)- moze kiedys bedziesz miał okazje sie przejechać ze mną -albo zobaczyć filmiki u mnie na kompie - a co dopiero pomysleć jak inni robią to z dnia na dzień!

Co do tej bajki - Jak to było w "Karierze Nikosia Dyzmy" - "daj rybakowi wódke(wędke) a zacznie łowić" - i uczyć sie nowego hobby ,zainteresowań
 
 
AnnaDorota
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-06, 11:48   

No to specjalnie dla Olona (a propos zainteresowania zjawiskami niewyjaśnionymi) historyjka off topic:

W XII wieku (i jest to udokumentowane w kronikach japońskich, żadna ściema) na nocnym niebie Japonii zauważono poruszajace się światła, latające w różnych kierunkach. Akurat odbywały się manewry armii, generał zarządził więc naradę naukową uczonych ludzi, zeby wyjaśnili, co to do pioruna moze być,, bo się zołnierze niepokoją. Uczeni się naradzili, zbadali wszystkie aspekty i wydali orzeczenie, że to nie żadne dziwy, cuda-wianki, duchy i inne zjawiska nadprzyrodzone, po prostu "silny wicher utrzymujący się w górze porusza gwałtownie gwiazdami". I już.
Co mnie porusza w tej historyjce? Ano: w XII wieku w Japonii zrobili NARADĘ NAUKOWCÓW, Żadne tam modły, ofiary, przygotowanie do końca świata, panika, ot - rzeczowe podejście do problemu...

A żeby się utrzymać w temacie bonsai bezczelnie zmienię wątek i spytam: DLACZEGO WHITE NIE NARYSUJE JAKIEGOŚ BONSAI? NO POMYŚL, WHITE, POMYŚL!!!



PS. Olon, a to czasopismo znasz? http://www.csicop.org/si/online.html
:-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group